Czy lokalność to przyszłość stabilnego systemu żywnościowego? Podsumowanie seminarium w Poznaniu

W świecie zdominowanym przez globalne rynki i masową produkcję, pytanie o przyszłość naszego wyżywienia nabiera nowego znaczenia. Podczas seminarium na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu, zorganizowanego przez Polską Sieć Ekonomii, eksperci podjęli dogłębną analizę krótkich łańcuchów dostaw.

7 maja 2026 roku mury Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu stały się miejscem debaty nad kondycją współczesnego systemu żywnościowego. Seminarium zorganizowane przez Polską Sieć Ekonomii postawiło przed zaproszonymi ekspertami fundamentalne pytanie: czy skracanie łańcuchów dostaw i powrót do lokalności to jedynie niszowa alternatywa, czy realna strategia budowania bezpieczeństwa żywieniowego. W dyskusji udział wzięli:

Dr hab. Anna Łupicka-Fietz, prof. UEP – Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu
Dr hab. Sebastian Stępień, prof. UEP – Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu
Dr hab. Benedykt Pepliński, prof. UPP – Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Dr MIchał Gazdecki – Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Tini Martyna Dubicka – Poznańska Kooperatywa Spożywcza
Seminarium prowadziła Latifa Majewska z Polskiej Sieci Ekonomii

Czym właściwie są krótkie łańcuchy dostaw?

Współczesny konsument coraz częściej poszukuje odpowiedzi na pytanie: „skąd pochodzi moje jedzenie?”. Krótkie łańcuchy dostaw definiuje się jako alternatywne systemy żywnościowe, których sercem jest minimalizacja liczby pośredników między polem a stołem. W najbardziej radykalnych, ale i najbardziej pożądanych modelach, pośredników tych nie ma wcale – konsument zna producenta osobiście i może wskazać konkretną osobę, która stworzyła dany produkt. 

Eksperci wyróżniają trzy główne typy takich powiązań: 

  1. Sprzedaż bezpośrednia: Klasyczny model, w którym zakupy robimy bezpośrednio na farmie lub na lokalnym targu. 
  2. Sprzedaż zbiorowa: Inicjatywy oddolne, takie jak kooperatywy spożywcze czy spółdzielnie, gdzie społeczności wspólnie organizują zaopatrzenie prosto od rolnika. 
  3. Łańcuchy rozszerzone: Oparte na produktach regionalnych, które mimo transportu do punktów sprzedaży, zachowują certyfikowaną więź z konkretnym miejscem pochodzenia. 

Ważnym uzupełnieniem tej klasyfikacji jest perspektywa logistyczna, która do krótkich łańcuchów zalicza również e-commerce. Platformy internetowe stają się nowoczesnym „cyfrowym targowiskiem”, pozwalając rolnikowi z jednego regionu kraju sprzedawać towary bezpośrednio konsumentom z odległych miast, co nadal wpisuje się w ideę skrócenia drogi „od rolnika do konsumenta”. 

Skala zjawiska: Między promilem a potencjałem wzrostu

Mimo rosnącego zainteresowania, dane liczbowe studzą nieco entuzjazm. Na obecnym etapie krótkie łańcuchy dostaw stanowią w Polsce jedynie niewielki ułamek, wręcz „promil” całkowitej sprzedaży żywności. Prelegenci zauważyli, że kraje Europy Zachodniej, takie jak Francja, Włochy czy Austria, mają w tym zakresie znacznie dłuższą tradycję i większą dojrzałość konsumencką. Tamtejsze podmioty są lepiej rozwinięte pod względem logistyki i oferują niemal pełny asortyment produktów. 

W Polsce udział rolników uczestniczących w takich systemach szacuje się na około 15–20% gospodarstw. Niemniej jednak, pandemia COVID-19 stała się punktem zwrotnym, który zmienił nastawienie Polaków i dał impuls do rozwoju nowych form dystrybucji. 

Wyzwania: Ekonomia i dostępność

Jednym z wątków seminarium była kwestia przystępności cenowej. Padło prowokacyjne stwierdzenie, że krótkie łańcuchy dostaw mogą być postrzegane jako „zabawa dla bogatych”, ze względu na wyższe koszty produkcji i czasochłonność sprzedaży bezpośredniej. Ekonomika takiego działania jest wyzwaniem: rolnik poświęcający czas na handel na targu nie może w tym czasie pracować w gospodarstwie, co musi znaleźć odzwierciedlenie w cenie produktu. 

Pojawia się jednak szansa na zmianę tego paradygmatu poprzez zwiększenie skali. Przykładem mogą być grupy producentów, które mimo działania na większą skalę, zachowują model krótkiego łańcucha, zaopatrując bezpośrednio kilka sieci handlowych bez zbędnych pośredników. Taki model mógłby w przyszłości przebudować system żywnościowy, tworząc nową jakość rolnictwa. 

Wskazano na obserwowany paradoks konsumencki: deklarujemy chęć wspierania lokalności, ale nasze nawyki zakupowe są kształtowane przez supermarkety. To rodzi kolejne wyzwania. Przyzwyczajenie do idealnie wyglądających warzyw z marketu, które w rolnictwie naturalnym nie zawsze są normą. Kupowanie od lokalnych dostawców wymaga także większego planowania niż szybka wizyta w dyskoncie.

Szansa dla rolników i wzmocnienie bezpieczeństwa

Współczesny model handlu często stawia rolnika w pozycji najsłabszego ogniwa. Mali producenci w globalnym łańcuchu dostaw są często skazani na niskie ceny dyktowane przez hurtowników. Skracanie łańcucha pozwala im na przejęcie w pewnym stopniu marży, co może okazać się ekonomicznie korzystne zarówno dla producentów, jak i konsumentów.

W kontekście bezpieczeństwa żywnościowego lokalne łańcuchy dostaw mogą działać jako bufor w sytuacjach kryzysowych, kiedy globalne powiązania logistyczne zostają naruszone. Ostatnich wstrząsy globalne – pandemii COVID-19 oraz wojna w Ukrainie obnażyły kruchość globalnych systemów opartych na strategii just-in-time. Choć globalny system jest wydajny w czasach pokoju, lokalne systemy okazują się stabilniejsze w sytuacjach ekstremalnych. 

Lokalność jako więź społeczna

Seminarium jasno wykazało, że powrót do lokalności to nie tylko kwestia geografii (produkcja w tym samym regionie, co konsumpcja), ale przede wszystkim bliskości społecznej. Budowanie relacji i zaufania między rolnikiem a konsumentem jest wartością, której nie da się przeliczyć wyłącznie na złotówki. Cyfryzacja, choć wydaje się bezosobowa, paradoksalnie może te więzi wzmocnić, ułatwiając komunikację i logistykę. 

Podsumowując, choć krótkie łańcuchy dostaw nie zastąpią w najbliższym czasie konwencjonalnego handlu wielkopowierzchniowego, stają się one niezbędnym elementem budowania odpornego i zrównoważonego systemu żywnościowego. To dynamicznie rozwijająca się alternatywa, która po okresie pandemii zyskała nową energię i ma szansę stać się trwałym elementem polskiej gospodarki żywnościowej.

Projekt „Zielony plan rolno-przemysłowy” Polskiej Sieci Ekonomii powstał w ramach projektu NOPLANETB, który realizuje Fundacja Fairtrade Polska. Projekt dofinansowany jest ze środków Unii Europejskiej. Za treść odpowiada Polska Sieć Ekonomii, a wyrażone poglądy niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko Unii Europejskiej.

Podobne wpisy