Jak rozumiemy rozwój? – dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski na V Regeneracji!
W pierwszej kolejności chcę ponownie podziękować współorganizatorkom: Miastu Dąbrowa Górnicza i Fabryce Pełnej Życia. Szczególne podziękowania należą się partnerowi głównemu, Sieci Badawczej Łukasiewicz. Dziękujemy partnerom: Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, patronom honorowym: Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwu Cyfryzacji, Ministerstwu Klimatu i Środowiska oraz naszemu gospodarzowi, Prezydentowi Dąbrowy Górniczej.
Wreszcie dziękuję dwóm wyjątkowym osobom, którym tak wiele zawdzięczamy, przyjaciołom
Regeneracji, którzy niestety w ostatnich miesiącach od nas odeszli. Chociaż byli z zupełnie innych pokoleń i innych czasów, obaj wcielali w życie – więcej, wcielali swoim życiem – nasze ideały współpracy, pomocy wzajemnej i solidarności. Czarek Miżejewski robił to w podziemiu
antykomunistycznym, w dobie brutalnej terapii szokowej oraz budując nowoczesny ruch spółdzielczy. Łukasz Litewka, poseł tej właśnie ziemi zagłębiowskiej, pomagał najbardziej bezbronnym ludziom i zwierzętom.
Chciałbym poprosić Was o powstanie i uczczenie ich pamięci jeszcze ten jeden raz minutą ciszy.
Dziękuję.

Tacy partnerzy i autorytety to skarb w czasach ostatecznych, jak nazwał je prof. Peter Turchin w książce o tym tytule. Na naszych oczach zmienia się porządek świata. Nawet dyplomatyczną grę pozorów zastąpiła brutalna siła, a wartości – cynizm i nihilizm. Trwająca rewolucja technologiczna coraz częściej przypomina tą XIX-wieczną, kiedy wyścig przemysłowy elity kapitalistyczne prowadziły bez oglądania się na wyzysk i ogrom ludzkiego cierpienia. Dziś zamiast toksyn z kominów fabrycznych i szlamu lanego do naszych rzek doświadczamy gównowacenia infosfery i prania mózgu do posłuszeństwa technofaszystom. Tak, to jest globalny sztorm, przez który płyniemy naszym malutkim statkiem Polska. W takich warunkach musimy wytyczyć nasz nowy model rozwoju. Niektóre środowiska uważają, że ten rozwój to płynięcie z prądem, dryf rozwojowy. Liczą, że Polacy zegną kark przed okupantem z Big Tech i pogodzą się z rolą prowincji, gdzie ulgi i przywileje podatkowe należą się neosarmatom, rentierom i posiadaczom fortun – tylko nie pytajcie, jak je zbudowali, bo Was pozwą.
A od zapaści szpitali, edukacji, naszych miasteczek i wsi, rozpadu tego co publiczne, wspólne, nasze – odwróci się uwagę jakimś centralnym totemem inwestycyjnym.
W imieniu Polskiej Sieci Ekonomii podkreślam, że nie ma i nie będzie naszej zgody na nowy model inny niż Regeneracja. Bo wiemy jak nasze prababki i pradziadowie rozwiązali tamte XIX-wieczne problemy. Bo pamiętamy, że „Solidarność” to nie abstrakcyjne „społeczeństwo obywatelskie” tylko związek zawodowy. Bo wszędzie wokół widzimy ślady jak powojenną Polskę „społem” – czyli razem – odbudował ruch spółdzielczy.
Mamy nadzieję, bo wiemy co robić. Musimy uzwiązkawiać się, uspółdzielczać, stowarzyszać i samorządzić. Musimy organizować się, poznawać, tworzyć ze sobą razem. Przekroczyć alienację tzw. „kultury zapierdolu” w korpo przez dumę z owoców naszej pracy. Czasem będziemy musieli coś poświęcić – wygodę, karierę, stare nawyki – ale warto, bo tylko tak możemy się uczyć i naprawdę rozwijać. Tak my rozumiemy rozwój.
Na koniec mam jedną lekcję, którą sam pojąłem przez lata roboty spółdzielczej i którą chcę się podzielić szczególnie z młodymi ludźmi, z którymi wczoraj wieczorem rozmawiałem. Sekretem współpracy, tym co czyni ją silniejszą niż konkurencja, jest wzajemność. Bądźcie szczodrzy dając. Pamiętajcie, aby oddawać. Unikajcie tych, którzy wyłącznie od Was biorą.
Dziękuję.
Dąbrowa Górnicza, 4 września 2026 r.
Dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski – ekonomistka i spółdzielca, współprzewodniczący Polskiej Sieci Ekonomii.
fot. Piotr Kruszak/Polska Sieć Ekonomii, na licencji CC BY-SA 4.0

