Zanieczyszczającym dopłacamy – jak rząd subsydiuje luksusowe SUVy dla firm i sabotuje elektromobilność

Zanieczyszczającym dopłacamy – jak rząd subsydiuje luksusowe SUVy dla firm i sabotuje elektromobilność

Maciej Grodzicki, Jakub Smelkowski

Najważniejsze wnioski:

  • Polska jest na ostatnim miejscu w UE pod względem elektryków, a transport to druga najbardziej emisyjna branża – bardziej niż przemysł.
  • Na rynku nowych aut dominują firmy, a nie gospodarstwa domowe, odpowiadając za blisko 70% wszystkich rejestracji.
  • Polska dopłaca do ciężkich aut spalinowych (SUVów) zamiast je opodatkowywać jak niemal wszystkie pozostałe kraje Europy.
  • Ponad 60% dotacji na elektryki (NaszEAuto) trafia do JDG, a system refundacyjny wyklucza uboższe osoby z otrzymania wsparcia.
  • Wycofanie się polskiego rządu z kamieni milowych KPO przełoży się na wzrost zgonów spowodowanych zanieczyszczeniami, wzrost niesprawiedliwości podatkowej i spadek bezpieczeństwa na drogach.

Transport i mobilność, jako sektory historycznie oparte na paliwach kopalnych, są jednym z kluczowych obszarów dekarbonizacji i transformacji energetycznej. Osiągnięcie neutralności klimatycznej wymaga m.in. szybkiego odejścia od dominacji samochodów osobowych silników spalinowych (benzynowych, diesli i wykorzystujących gaz ziemny) oraz zastąpienia ich samochodami elektrycznymi i powszechnie dostępnym transportem publicznym. Patrząc na dynamikę rynku motoryzacyjnego w ostatnich latach elektryki to już nie futurystyczna fantazja, – już dziś jest to wiodący segment rynku, kluczowy także dla konkurencyjności przemysłu.

Niestety nie w Polsce. Rynek samochodowy w Polsce, nomen omen, nie dowozi, jeśli chodzi o segment elektryków. Jesteśmy krajem o najniższym w całej UE udziale elektryków w ogólnej liczbie zarejestrowanych aut — stanowią one jedynie 0,27% , podczas gdy średnia dla UE wynosi 2,2%, a w krajach nordyckich –  10%.

Źródło: Eurostat, „Passenger cars, by type of motor energy” (road_eqs_carpda), dane za 2023 r. Opracowanie własne.

Oparcie transportu samochodowego na ropie i gazie powoduje, że emisje gazów cieplarnianych w tym sektorze w Polsce stale rosną. W 2022 r. przekroczyły one dwukrotnie emisje w całym przetwórstwie przemysłowym, czyniąc z transportu drugiego – po konsumpcji prądu i ciepła — emitenta. Bez fundamentalnej zmiany w strukturze silników samochodowych, możemy zapomnieć o zbliżeniu się do celów neutralności klimatycznej.

Jednocześnie dekarbonizacja transportu jest w Polsce – delikatnie mówiąc – tematem mało popularnym. Dowodzą tego choćby kontrowersje towarzyszące postulatom wprowadzenia stref czystego transportu w największych miastach kraju. Raport PSNM1 wskazuje, że tylko 44% respondentów popiera wprowadzenie Stref Czystego Transportu w miastach, w których żyją. Polacy są przywiązani do samochodów spalinowych, a mimo stopniowo rosnącej popularności aut elektrycznych odsetek Polaków rozważających zakup takiego pojazdu to nadal jedynie 24% (wzrost z 7% cztery lata wcześniej). 

Poglądy te wpisują się w szerszy sceptycyzm polskiego społeczeństwa wobec postulatów transformacji energetycznej. Ogólnie 52% Polaków ma negatywne skojarzenia z hasłem „Europejski Zielony Ład”, podczas gdy pozytywne ma tylko 14%2. Z kolei inne badanie wskazuje, że 74% respondentów uważa, że Zielony Ład przyniesie Polsce więcej strat niż korzyści3. Wydaje się, że to właśnie na fali tych nastrojów społecznych, polski rząd próbuje porzucić kamienie milowe KPO (E3G i E4G) dotyczące wprowadzenia podatku od rejestracji i posiadania aut spalinowych.

Naszym zdaniem jest to naiwna i niebezpieczna polityka, sprowadzająca się do chowania głowy w piasek w obliczu trudności na horyzoncie. Elektromobilność i dekarbonizacja powinny pozostać priorytetem politycznym najbliższej dekady. Fundamentem dekarbonizacji transportu musi być jednak sprawiedliwość społeczna, zgodnie z którą koszty projektowanych polityk spadają na faktycznie zanieczyszczających, zaś państwo skutecznie łagodzi wpływ polityk na biedniejsze warstwy społeczeństwa. Bez tego, zmiany będą nieskuteczne, niepopularne i mogą zostać szybko podważone przez reakcyjne partie polityczne.

W poniższym tekście skupiamy się na jednym z obszarów dekarbonizacji transportu, czyli na systemie opodatkowania samochodów w Polsce. Pokażemy, że obecny system podatkowy dla aut spalinowych jest regresywny i tworzy patologiczne bodźce — wspiera rozwój segmentu luksusowych aut spalinowych, zamiast stopniową elektryfikację transportu. Temat ten jest jak dotąd zaskakująco nieobecny w polskiej debacie publicznej, a  ma poważne skutki społeczne, środowiskowe i gospodarcze.

O niesprawiedliwości podatkowej słów kilka

Faktyczna regresywność polskiego systemu podatkowego jest faktem dobrze udokumentowanym i ugruntowanym w debacie ekonomicznej. Ważniejszą furtką do ominięcia 32% PIT dla najlepiej zarabiających Polaków jednoosobowa działalność gospodarcza (JDG), z jej formami liniowego (19%) lub ryczałtowego opodatkowania dochodów. Forma ta, oryginalnie stworzona dla drobnej przedsiębiorczości, dziś obejmuje przedstawicieli świetnie wynagradzanych “wolnych” zawodów, specjalistów czy kadry menadżerskiej – zatrudnionych na kontraktach B2B4. Prowadzenie JDG daje im możliwość obniżania nie tylko stawki, ale i samej podstawy opodatkowania za sprawą wpisywania w koszty uzyskania przychodu szeregu wydatków natury konsumpcyjnej – w tym kosztów paliwa oraz leasingu samochodów osobowych. W rezultacie Polska cechuje się jednym z najwyższych w UE udziałem samozatrudnienia w ogólnej liczbie pracujących, z czego spora część ma charakter „fikcyjny”, motywowany omijaniem opodatkowania wysokich dochodów5. Polska Sieć Ekonomii konsekwentnie krytykuje taką konstrukcję systemu podatkowego, jako niesprawiedliwą społecznie i nieefektywną ekonomicznie.

Jak się okazuje, problem ten jest dodatkowo potęgowany przez system opodatkowania – co pokażemy poniżej, odwołując się do analiz m.in. organizacji Transport & Environment6.

Po pierwsze, głównymi nabywcami nowych samochodów w Polsce są przedsiębiorcy. W 2024 roku prawie 7 na 10 (68%) nowych pojazdów w Polsce rejestrowały firmy (przy średniej w UE-27 wynoszącej 59%). Największy udział samochodów firmowych w nowych rejestracjach posiadają: Portugalia, 77% i Czechy, 75%, a najmniejszy Włochy, 41%, Słowenia, 38% i Irlandia, 34%. Samo w sobie nie jest to jeszcze problemem, choć liczba ta już wskazuje nam, że to właśnie segment aut “na firmę” powinien być w centrum uwagi decydentów. 

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych uzyskanych przez T&E o rejestracjach nowych samochodów w 2024 r. zebranych przez Dataforce (2025).

Po drugie, Polska jest jednym z zaledwie czterech (na 31) krajów Europy, w których zakup kompaktowego benzynowego SUV-a prowadzi do oszczędności firm na podatkach. Jak już wspomnieliśmy w punkcie (1) – to głównie przedsiębiorstwa odpowiadają za popyt na auta, zatem są one kluczowe dla skutecznej transformacji. Niestety, system opodatkowania nie zachęca polskich firm do przyspieszonej elektryfikacji, a raczej do jej spowolnienia. Jest tak za sprawą:

  1. braku podatku od nabycia (za wyjątkiem 2% PCC) i podatku od posiadania samochodu spalinowego;
  2. korzystnych zasad odliczania VAT (50% lub 100%) i możliwości dokonywania odpisów amortyzacyjnych, które de facto subsydiują zakup pojazdów. 

W rezultacie — jak obliczyli eksperci T&E – 4-letnie posiadanie kompaktowego, spalinowego SUV-a przez firmę w Polsce wiąże się z ujemnym opodatkowaniem — firma oszczędza na podatkach prawie 4000 euro. Jest to dokładnie przeciwieństwo zasady „zanieczyszczający płaci”!

Podobna oszczędność dla samochodu elektrycznego jest niewiele większa (ok. 7000 euro), a różnica między tymi dwiema kwotami jest jedną z najniższych w całej UE. Skala tej anomalii jest ogromna, gdy porównamy ją z drugim co do wielkości rynkiem UE, Francją. Tam ten sam typ pojazdu generuje dla firmy koszt podatkowy netto w wysokości 26 261 euro netto.

Źródło: T&E na podstawie krajowych źródeł informacji podatkowej – kwiecień 2025. Uwaga: Obciążenie podatkowe obejmuje podatek od nabycia, podatek od posiadania, BIK (benefit-in-kind) pracownika i pracodawcy oraz korzyści w postaci odliczeń VAT, odpisów amortyzacyjnych i dotacji na zakup. BIK obliczane dla pracownika rozliczającego się samodzielnie, bez dzieci 167 (% AW).

Po trzecie, obecny rząd blokuje wprowadzenie podatków od rejestracji i posiadania aut spalinowych, do których Polska zobowiązała się w ramach kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Ustalone w 2022 r. przez polski rząd i Komisję Europejską obowiązki zakładały wprowadzenie:

1.  Kamień Milowy E3G: nowej opłaty rejestracyjnej uzależnionej od poziomu emisji CO₂ i NOx i wzmocnienie działań w obszarze amortyzacji pojazdów elektrycznych.

2.  Kamień Milowy E4G: podatku od posiadania pojazdów spalinowych, którego wysokość powinna być powiązana z emisją CO₂ i NOx

Ponadto ustalono, że „środki z reform powinny być przeznaczane na ograniczanie negatywnych efektów zewnętrznych oraz rozwój niskoemisyjnego transportu publicznego zarówno na obszarach miejskich, jak i wiejskich”.

Niestety obecny rząd zdecydował się wycofać z podjętych zobowiązań i we wrześniu br. zgłosił do Komisji Europejskiej “ADDENDUM”, propozycję zmian kamieni milowych7. E3G i E4G mają zostać zastąpione działaniami w zupełnie innych obszarach (ciepłownictwa, biogazów i rynków energii elektrycznej). Przedstawiciele koalicji rządzącej argumentowali, że podatki te “uderzyłyby w najmniej zamożnych”, a transformację energetyczną trzeba wdrażać metodą zachęt, zamiast „kija i marchewki”8. Jednak jak pokazują powyższe dane, obecne rozwiązania podatkowe (lub ich brak) sprzyjają przede wszystkim już i tak dobrze usytuowanym Polakom.

Skutki niesprawiedliwości podatkowej: zanieczyszczający… dostaje dopłatę

Wadliwa polityka fiskalna wpływa na: sprawiedliwość społeczną, konkurencyjność przemysłu, stan środowiska i klimatu, oraz co w naszej opinii najistotniejsze, na zdrowie mieszkańców i mieszkanek Polski. Zasady opodatkowania pojazdów oddziałują nie tylko na  właścicieli samochodów, ale pośrednio na wszystkie obywatelki i wszystkich obywateli. Brak mechanizmów internalizacji kosztów zewnętrznych generowanych przez posiadaczy aut (szczególnie z silnikami o pojemności 2 000 cm3 i większej), zaprojektowanych zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci” generuje koszty np. zwiększonych nakładów finansowych na ochronę zdrowia i de facto subsydiuje zanieczyszczenia.

Skutek 1: struktura rynku nowych samochodów

Polska pozostaje w ogonie adaptacji aut elektrycznych (dalej: „BEV”). Na poniższym wykresie przedstawiono udział BEV w nowych zarejestrowanych autach od stycznia do września 2025 roku. Kraje skandynawskie, które są liderami w zestawieniu, czyli Norwegia i Dania osiągnęły kolejno udział: 94.9% i 66% BEV w nowych rejestracjach. Średni ich udział dla Unii Europejskiej wyniósł 16,13%. Niestety Polska, posiadając udział na poziomie 6%, należy do grupy krajów o najniższym udziale BEV w nowych rejestracjach samochodów od początku roku. Stawkę zamykają Włochy: 5,2%, Słowacja: 4,4% i Chorwacja: 1,3%. Ostatni wrześniowy odczyt wskazuje na istotną poprawę — wzrostu udziału samochodów elektrycznych w  nowych rejestracjach w Polsce do rekordowego poziomu 8,7%9. Dane te warto uzupełnić o strukturę nabywców BEV — w 2024 roku zaledwie 3,9% nowych aut zarejestrowanych przez przedsiębiorców było autami elektrycznymi10.

Warto podkreślić, że to właśnie spójna, wieloletnia polityka fiskalna  prowadzona przez kraje skandynawskie, zniechęca do zakupu pojazdów spalinowych, skutecznie kształtując zachowania konsumentów. Działania te niewątpliwie wpływają w tych krajach na szybsze przejście z  transportu spalinowego na elektryczny.

 Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych publikowanych przez ACEA.

Polski rynek samochodowy wyróżnia się nie tylko dominacją aut spalinowych. Jesteśmy również liderem europejskim, jeśli chodzi o segmenty: dużych i ciężkich SUV-ów, oraz silników spalinowych o wysokiej pojemności:

1. Duże SUV-y (segmenty D do G): stanowią 18,4% wszystkich rejestracji samochodów spalinowych w segmencie firmowym i posiadają znacznie większy udział niż średnia unijna dla firm (10,3%). W segmencie prywatnym odsetek ten jest ponad dwukrotnie niższy (x2.1) i wynosi 8,6%.  

2. Ciężkie SUV-y (segmenty E do G): stanowią 5,4% wszystkich spalinowych rejestracji firmowych i ich udział jest ponad dwukrotnie wyższy niż średnia dla firm w UE (2,5%). W przypadku klientów prywatnych jest to marginalny udział 1,4% (co oznacza, że udział w segmencie firmowym jest 3,9 razy wyższy)11.

Poniższa infografika przygotowana w ramach raportu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) we współpracy z KPMG, dotycząca I. połowy 2025 r. wydaje się dobrze obrazować powyższe dane.

Źródło: https://www.pzpm.org.pl/pl/Publikacje/Raporty/Raport-kwartalny-PZPM-i-KPMG-Branza-motoryzacyjna-Edycja-Q2-2025 

3. Silniki spalinowe o wysokiej pojemności nadal mają się dobrze: Na poniższych wykresach możemy zobaczyć, że Polska jest niechlubnym liderem wśród krajów UE, jeśli chodzi o auta z silnikiem diesla o pojemności 2 000 cm3 i więcej. W przypadku samochodów z silnikiem benzynowym plasujemy się na 5 miejscu pod względem udziału zarejestrowanych aut z silnikiem benzynowym o pojemność 2 000 cm3 i więcej:

Dane: Eurostat, opracowanie własne.

Skutek 2: wpływ na zdrowie i stan środowiska i klimatu

Pojazdy spalinowe emitują pyły zawieszone (PM2,5) i tlenki azotu (NOx), które są najbardziej szkodliwym składnikiem spalin. Najwięcej z nich generowanych jest przez samochody z silnikiem diesla. Z raportu Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami12: „Krajowy bilans emisji SO2, NOx, CO, NH3, NMLZO, pyłów, metali ciężkich i TZO za lata 1990 – 2023” wynika, że w 2023 roku transport (kategoria 1A3) był odpowiedzialny za emisję:

  • 32,27% tlenków azotu (NOx);
  • 23,57% sadzy (z ang. black carbon – BC);
  • 17,76% tlenku węgla (CO);
  • 6,66% lotnych związków organicznych (NMLZO);
  • 4,51% pyłu zawieszonego PM10;
  • 4,09% pyłu zawieszonego PM2.5.

Z kolei z raportu inwentaryzacyjnego przygotowanego przez KOBiZE w 2024 r., emisje te są bezpośrednią przyczyną chorób układu oddechowego, chorób krążenia, nowotworów oraz wyższych wskaźników przedwczesnych zgonów w aglomeracjach miejskich. Europejska Agencja Środowiska (EAA) szacuje, że pyły zawieszone odpowiadały za ok. 39 300 zgonów w Polsce w 2019 roku. Jakość powietrza w Polsce jest jedną z najgorszych w krajach Unii Europejskiej. Z danych raportowanych do EEA wynika, iż Polska jest na 9 miejscu pod względem stężenia PM2,5 wśród krajów, które raportują do EEA.

Stężenia PM2,5 w 2023 r. w poszczególnych krajach w odniesieniu do rocznej wartości dopuszczalnej UE i rocznego poziomu wytycznych WHO. Źródło: https://www.eea.europa.eu/en/analysis/publications/air-quality-status-report-2025/particulate-matter-pm2.5 

Stężenia PM2,5 w 2023 r. w poszczególnych krajach w odniesieniu do rocznej wartości dopuszczalnej UE i rocznego poziomu wytycznych WHO. Źródło: https://www.eea.europa.eu/en/analysis/publications/air-quality-status-report-2025/particulate-matter-pm2.5 

Jak wynika z badania „Pełną piersią? Polki i Polacy o smogu i jakości powietrza”13, świadomość społeczna dotycząca negatywnego wpływu transportu na jakość powietrza jest wysoka. Smog emitowany przez pojazdy, w przeciwieństwie do sezonowego ogrzewania, jest postrzegany jako problem całoroczny. Spaliny samochodowe są uznawane za znaczący problem, szczególnie dotkliwy dla mieszkańców dużych miast. Warto przytoczyć garść wyników badań:

  • Świadomość o szkodliwości oddychania zanieczyszczonym powietrzem jest powszechna i wyniosła 87%. Aż 67% respondentów przyznało, że oni lub ich bliscy doświadczyli dolegliwości zdrowotnych związanych ze złym stanem powietrza.
  • Za główne źródła miejskiego smogu respondenci uznają stare samochody i silniki diesla, kolejno: 46% i 39% wskazań. Ponad 1/3 respondentów wskazuje na większe i cięższe samochody spalinowe.
  • W największych miastach problem jest postrzegany jako poważniejszy. Aż 57% mieszkańców metropolii uznaje spaliny za główne źródło zanieczyszczeń. Wskazują oni, że olbrzymim wyzwaniem w miastach są toksyczne tlenki azotu (NOx) pochodzące z rur wydechowych.  
  • Pomimo, że jest to temat polaryzujący w debacie publicznej, wprowadzenie Stref Czystego Transportu (dalej: „SCT”) w dużych miastach ma więcej zwolenników niż przeciwników i jest ich ok. 63%.; a 56% wśród ogółu Polaków. Konkretne korzyści z wprowadzenia SCT zauważa 85% ogółu odpowiadających.
  • Badani wyrazili silne poparcie dla konkretnych działań systemowych. Aż 86% respondentów domaga się lepszej komunikacji miejskiej; 68% chce ograniczenia importu starych, używanych pojazdów.  
  • W raporcie odnotowywano wysokie poparcie (70-90%) dla rozbudowy infrastruktury rowerowej oraz rozwoju transportu publicznego i wyznaczania buspasów. Sprawnie działająca komunikacja publiczna jest wskazywana jako najlepsza zachęta do rezygnacji z używania samochodu na co dzień (49%). Należy wspomnieć, że obawa, którą dostrzega najwyższy odsetek badanych (45%), dotyczy tego, że tylko osoby zamożne będą w stanie poruszać się nowymi samochodami po mieście.

Skutek 3: luksusowy import i utrata konkurencyjności

Struktura rynku samochodowego w Polsce — z wysokimi udziałami drogich, ciężkich samochodów spalinowych, nabywanych przez firmy — ma istotne przełożenie na relacje w handlu międzynarodowym, a przez to również na bilans płatniczy całej gospodarki. Analiza precyzyjnych danych z Eurostatu dowodzi, że:

  • obserwujemy stopniowe pogorszenie bilansu handlowego Polski w obszarze gotowych samochodów osobowych. W 2024 roku łączny deficyt handlowy przekroczył 10 mld euro i 270 tys. sztuk samochodów. Jedyne kategorie, w których Polska notowała nadwyżki  to busy oraz elektryki (eksport netto 10 tys. aut, blisko 8 mln euro);
  • ta niekorzystna dynamika jest napędzana łącznie przez trzy efekty:
    • coraz słabszy eksport  (wynikający ze słabości wybranych koncernów posiadających fabryki w Polsce, w tym VW, Opla i Fiata);
    • nadal mocny import  aut spalinowych (wśród tych o dużym silniku Polska stanowi ok. 7% rynku europejskiego!)
    • bardzo dynamicznie rosnący import  hybryd. W tej ostatniej kategorii Polska odpowiada za 12% importu w całej UE.
  • Nakłada się na to dynamika cen importowanych aut. Polska w wielu kategoriach znacznie przekracza średnią unijną: jest tak przede wszystkim w segmencie drogich aut hybrydowych i aut z silnikiem diesla powyżej 2500 cm3.

Podsumowując, w Polsce mamy do czynienia z dynamicznym wzrostem popytu na auta luksusowe, a wśród nich przede wszystkim spalinowe i hybrydowe. Dynamika ta jest napędzania nierównościami dochodowymi i podatkowymi, a także efektywnym subsydiowaniem luksusowej konsumpcji aut przez fiskusa. Do kosztów społecznych, zdrowotnych i środowiskowych dochodzą również te makroekonomiczne: obciążenie bilansu płatniczego i wspieranie zagranicznego – zamiast krajowego — przemysłu motoryzacyjnego. Tymczasem nadwyżka handlowa w segmencie elektryków wynika paradoksalnie właśnie ze słabości rynku krajowego.

Dopłaty do elektryków — powielenie błędów?

Na marginesie dyskusji o rozwiązaniach podatkowych, przyjrzeliśmy się również głównemu  programowi wsparcia zakupu i wynajmu długoterminowego/leasingu aut elektrycznych — czyli programowi “NaszEauto” (realizowany ze środków KPO i Zwiększenia Odporności Polski). Program został uruchomiony na wiosnę 2025 r. jako następca „Mojego elektryka”. Jego budżet wynosi prawie 1,2 mld PLN14, a środki można otrzymać na zakup własnego samochodu, jak i wynajem lub leasing. Do głównych zasad programu należą następujące:

  • Beneficjentem programu mogą być osoby fizyczne, osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz wybrane podmioty sektora publicznego, w tym parki narodowe. Z dotacji wyłączone są spółki kodeksu handlowego.
  • Pojazdy kwalifikujące się do programu nie mogą być wcześniej zarejestrowane przed zakupem, a ich dopuszczalny przebieg musi wynosić do 6 000 km.
  • Pojazdy muszą być elektryczne. Z programu wyłączone są pojazdy z napędem hybrydowym i na wodór.
  • Maksymalna kwota wsparcia dla pojazdów osobowych wynosi 40 000 PLN, a cena pojazdu nie może przekroczyć 225 000 PLN netto (bez VAT). Osobne limity obowiązują dla busów i aut dostawczych.
  • W przypadku zawarcia umowy leasingu lub wynajmu wymagane jest, by obowiązywała ona minimum przez następne 2 lata.
  • Program ten działa na zasadzie refundacji

Może to tworzyć fundamentalną barierę płynnościową. Gospodarstwo domowe o niższych lub średnich dochodach, nawet jeśli teoretycznie posiada chęć zakupu BEV, w rzeczywistości musi dysponować znaczną ilością środków płynnych  (kilkadziesiąt tysięcy złotych na opłatę wstępną), aby wyłożyć gotówkę i czekać na zwrot. Dodatkowo wypłaty dokonywane są z ogromnymi opóźnieniami (obecnie procedowane są wnioski z kwietnia 2025 r.). Problem ten pogłębia fakt, że w obecnej wersji programu zlikwidowano planowaną wcześniej premię za niski dochód.

Niestety, przyjęcie takiej polityki może mieć skutki zupełnie odwrotne do pożądanych. Borenstein i Davis (2025)15 na podstawie danych podatkowych wykazali, że większość z 47 miliardów dolarów ulg w USA przeznaczonych na pompy ciepła, panele słoneczne i pojazdy elektryczne w latach 2006-2021 trafiła do gospodarstw domowych o wyższych dochodach. Największa koncentracja występowała właśnie w ulgach na BEV: górne 20% otrzymało ponad 80% wszystkich ulg, najwyższe 5% około 50% wszystkich ulg, a dolne trzy kwintyle otrzymały mniej niż 3% wszystkich ulg na pojazdy elektryczne!

Rzut oka na statystyki złożonych i zatwierdzonych wniosków (stan na koniec października) pokazuje, że wśród beneficjentów programu dominują JDG (ponad 60% liczby i wartości przyznanych dotacji). Okazuje się, że to tę grupę stać na wkład własny, przy niepewnym finansowaniu i oczekiwaniu ponad 6 miesięcy na decyzję (a jeszcze dłużej na wypłaconą dotację). Jednocześnie jest to grupa społeczna, która przeciętnie rzecz biorąc, może pozwolić sobie na zakup samochodu bez dotacji. Tymczasem państwo finansuje im w praktyce darmowy samochód (przy najmie szacunkowe miesięczne opłaty mogą być równe oszczędnościom na kosztach paliwa w porównaniu z samochodem spalinowym). Co więcej, dominacja wynajmu w przyznanych dotacjach stwarza ryzyko dla trwałości rozwiązań. Nie wiadomo bowiem, co stanie się z pojazdami elektrycznymi po zakończeniu 2-letniego okresu wynajmu.

Zatwierdzone — liczba(na dzień 31.10.2025)WszystkieOsoby fizyczneJDG%JDG
Zakup76663013618%
Leasing/Wynajem1248109113991%
Razem2014739127563%
% Leasing/Wynajem62%15%89%

Źródło: naszeauto.gov.pl 

Zatwierdzone – wartość(na dzień 31.10.2025)WszystkieOsoby fizyczneJDG%JDG
Zakup25 003 75020 693 7504 310 00017%
Leasing/Wynajem36 248 8733 276 19032 972 68391%
Razem61 252 623  23 969 94037 282 68361%
% Leasing/Wynajem59%14%88%

Źródło:  naszeauto.gov.pl 

Rekomendacje

W Polsce stworzono system fiskalny, który stymuluje konsumpcję luksusowych samochodów spalinowych, często pochodzących z importu. Miliardy złotych z budżetu państwa idą co roku na subsydiowanie aktywności de facto szkodliwej społecznie i środowiskowo. Niestety zasady programu NaszEAuto powielają część z tych wadliwych uregulowań. Trudno się dziwić, że społeczeństwo nie popiera tak zorganizowanej transformacji energetycznej, ani że emisje CO₂ w polskim transporcie ciągle rosną.

Potrzebujemy reformy systemu podatków i subwencji, aby ten:

  • skutecznie penalizował zachowania szkodliwe społecznie i środowiskowo (koszty zewnętrzne emisji i zanieczyszczeń) – w tym podatkami uwzględniającymi rozmiar silnika spalinowego nowo nabywanych aut;
  • był dostosowany do możliwości finansowych podatników (w tym za sprawą progresji podatkowej i braku premii dla JDG);
  • wspierał możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb transportowych ludności, dążąc do eliminacji “wykluczenia transportowego”;
  • gwarantował środki finansowe na rozwój infrastruktury elektromobilności i transportu publicznego;
  • był przejrzysty i przewidywalny, zarówno dla klientów, jak i dla krajowego przemysłu motoryzacyjnego.

Przypisy:

  1. PSNM (2025) Barometr Nowej Mobilności 2025. https://psnm.org/wp-content/uploads/2025/01/PSNM_Barometr_Nowej_Mobilnosci_2025_Raport.pdf [Dostęp: 22.11.2025]. ↩︎
  2. CBOS (2024) Europejski Zielony Ład – z czym kojarzy się Polakom?. CBOS Flash, nr 23/2024. https://www.cbos.pl/PL/publikacje/flashe/pliki/2024/fl_023_2024.pdf [Dostęp: 22.11.2025]. ↩︎
  3. Fundacja More in Common Polska (2024) Polityka klimatyczna z ludzką twarzą. Oczekiwania Polek i Polaków wobec zielonej transformacji. https://klimatycznabazawiedzy.org/raport/polityka-klimatyczna-z-ludzka-twarza-oczekiwania-polek-i-polakow-wobec-zielonej-transformacji [Dostęp: 22.11.2025]. ↩︎
  4. Analizy Ministerstwa Finansów pokazują, że populacja osób na JDG w Polsce jest bardzo zróżnicowana wewnętrznie (Chrostek, Krawczyk 2022), niemniej jednak obejmuje ona znakomitą większość najlepiej zarabiających Polaków. W 2018 r. dochody z działalności gospodarczej stanowiły 71,6% dochodów najbogatszego 1% oraz 41,1% najbogatszego decyla.
    Chrostek, P., Klejdysz, J., & Skawiński, M. (2022). Wybrane aspekty systemu podatkowo-składkowego na podstawie danych administracyjnych 2018. MF Opracowania i Analizy, 7, 2022.https://www.gov.pl/web/finanse/no-72022-p-chrostek-j-klejdysz-m-skawinski-wybrane-aspekty-systemu-podatkowo-skladkowego-na-podstawie-danych-administracyjnych-2018
    Chrostek, P., Krawczyk, A.. (2022). Klasteryzacja jednoosobowych działalności gospodarczych 2018. MF Opracowania i Analizy, 6, 2022. https://www.gov.pl/web/finanse/no-6-2022-p-chrostek-a-krawczyk-klasteryzacja-jednoosobowych-dzialalnosci-gospodarczych-2018 ↩︎
  5. Krajewska, A., & Krajewski, P. (2021). Taxation of the Self‑employed in Poland and other EU Countries–a Comparative Analysis. Comparative Economic Research. Central and Eastern Europe, 24(2), 69-85. ↩︎
  6. https://www.transportenvironment.org/te-polska/topics/cars/good-tax-guide
    https://www.transportenvironment.org/te-polska/articles/boom-na-rejestracje-samochodow-luksusowych-w-polsce-przez-system-podatkowy-ktory-faworyzuje-zanieczyszczajace-pojazdy
    ↩︎
  7. https://www.facebook.com/groups/756676364853084/permalink/2294482671072438/ https://www.money.pl/podatki/donald-tusk-podatek-morawieckiego-do-kosza-7204056057674528a.html ↩︎
  8. https://www.kpo.gov.pl/media/158350/AddendumIVrewizjaKPOto.docx ↩︎
  9. PZPM (2025), https://www.pzpm.org.pl/pl/content/download/20253/249135/file/PZPM_CEP_Info_SOiSD_01_2025.pdf ↩︎
  10. ACEA (2025), https://www.acea.auto/pc-registrations/new-car-registrations-0-9-in-september-2025-year-to-date-battery-electric-16-1-market-share ↩︎
  11. T&E (2025), Polska dopłaca do trujących SUV-ów. ↩︎
  12. KOBiZE (2025), https://www.kobize.pl/uploads/materialy/materialy_do_pobrania/aktualnosci/2025/55_Krajowy_bilans_emisji_pylow_metali_ciezkich.pdf ↩︎
  13. Zdrowe powietrze (2025), https://zdrowepowietrze.profeina.pl/424219-raport-pelna-piersia-polki-i-polacy-o-smogu-i-jakosci-powietrza-2025 [dostęp: 13.11.2025 r.] ↩︎
  14. NaszEauto, https://naszeauto.gov.pl/o-programie (dostęp 06.11.25 r.). ↩︎
  15. Borenstein, S. i Davis, L.W., 2025. The Distributional Effects of US Tax Credits for Heat Pumps, Solar Panels, and Electric Vehicles. National Tax Journal, 78(1), ss. 263–288. University of Chicago Press. ↩︎

Podobne wpisy